Co przeczytałyśmy w ramach klubu książki Rozbrykany Kucyk? Poniżej przedstawiam nasze podsumowanie 2025 roku. Jest krótkie, ale wypełnione w stu procentach książkami wartymi polecenia!
Podsumowanie czytelnicze 2025 z perspektywy klubu!
Kultura klubów książkowych, która pojawiła się w ciągu ostatnich lat jest cudowna! Od liceum nie bawiłam się tak dobrze, jak w czasie ostatnich dwóch lat za sprawą dziewczyn z mojego klubu – Rozbrykanego Kucyka. No nic tak nie łączy ludzi jak wspólne czytanie książek.
Poniżej przedstawiam krótkie podsumowanie, jakie „wygenerował” klub książki Rozbrykany Kucyk w mijającym właśnie roku. To sześć książek, które urozmaiciły moją czytelniczą podróż.
Szczygieł – Donna Tartt (2013)
Szczygieł – druga książka Donny Tartt jaką przeczytałam i druga opowieść o konsekwencjach jednego momentu. Lektura jest podróżą przez życie Theo Deckera, który po tragicznym wydarzeniu z dzieciństwa próbuje odnaleźć się w świecie. Szczygieł trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Wcale nie dziwi, że powieść została nagrodzona Nagrodą Pulitzera.
Wszystkie twoje ślady – Maja Kołodziejczyk (2021)
Kameralna powieść o dorastaniu w anturażu lat 80tych, ale z dodatkiem współczesnym. Przywodzi na pamięć wszystkie klisze z filmów i seriali tamtego okresu w Stanach Zjednoczonych. Głównym bohaterem jest Adam – młody mężczyzna, którego życie zostało naznaczone bólem i przemocą. Maja w uroczy sposób przekazuje jak wspomnienie o bliskiej osobie może pomóc nam wyjść z cienia, a bliskość przyjaciół – zaleczyć rany, które powstały w wyniku zaniedbania dorosłych.
Przeminęło z wiedźmą – Magdalena Kubasiewicz (2024)
Ogromnie lubię wszelkie książki ukazujące alternatywne oblicze Polski w wersji magicznej! A do tego Sarę i Boreasza – bohaterów Przeminęło z wiedźmą – poznałam już wcześniej za sprawą zbioru opowiadań Cztery pory magii. Pełnowymiarowa powieść była więc doskonałym trafem (moim zdaniem). Zaczynałam licząc na zwykłą rozrywkę – jednak powieść pełna jest wielkiego skonfliktowania, zakończonego jak grecka tragedia (albo Rodzina Addamsów).
Wampirze cesarstwo – Jay Kristoff (2021)
Historia Gabriela de Leon, ostatniego „srebro świętego” w rzeczywistości po apokalipsie wampirycznej. To pozycja, która spowodowała powrót do motywu wampirycznego w mojej lekturze. Czytając myślałam, że Gabriel nie jest najbystrzejszym z bohaterów, często wywracałam oczami i się denerwowałam. Jednak – oczywiście – teraz koniecznie chcę się dowiedzieć co było dalej.
Carmilla – Joseph Sheridan Le Fanu (1872)
Czytając o losach Laury oraz jej rodziny zwiedzionej czarem tajemniczej Carmilli, czułam jak urzekł mnie ten klimat. Krótka, ale wypełniona napięciem powieść pod pewnymi względami kazała mi przypomnieć sobie Hrabiego Monte Christo. Sięgnięcie po tę lekturę było takim dobrym pomysłem! Ale sama raczej bym nie wpadła, żeby to kupić. A przecież Carmilla była przed Draculą. Jestem wdzięczna za swój klub książki!
Niekończąca się historia – Michael Ende (1979)
Baśniowa powieść fantasy o Bastianie Baltazarze Buksie, który poprzez tajemniczą książkę wykradzioną z księgarni trafia do magicznego świata. To historia o tym co czyni prawdziwego bohatera bohaterem oraz o zmaganiu się ze stratą. Przewrotna i mądra opowieść, która niekoniecznie zawsze budzi pozytywne odczucia – ale pozostawia czytelnika z życiową lekcją.
Rozbrykany Kucyk – klub czytelniczy bez presji
Na klub Rozbrykany Kucyk składamy się we trzy – ja, Angelika oraz Asia. Bardzo wam polecam obie Instagramowiczki 😉 .
Zarówno nazwa, jak i sposób prowadzenia klubu książki nawiązuje oczywiście do Władcy Pierścieni. A to oznacza, że wszystkie trzy lubimy czytać w spokoju. Nie robimy tego na wyścigi – to było główne założenie naszego klubu. Chcemy móc czytać także inne książki, a nie tylko „rozbrykany TBR”.
Szczerze mówiąc ten brak presji jest dokładnie tym czego potrzebuję od klubu książkowego. Nie mogę mówić za dziewczyny, ale wydaje mi się, że to samo myślą obie koleżanki, z którymi się spotykam.
Czy należycie do jakiegoś klubu czytelniczego? Dajcie znać!
Magda

Przydałoby się jeszcze podsumowanie całego roku 🙂
Podsumowanie roku opublikowałam na Instagramie, ale myślę, że może zacznę w końcu zapisywać “Wątek niecodzienny” w wyróżnionych relacjach haha 😀