Skip to content

Wpleciony wątek

Menu
  • Blog
  • Kontakt
Menu
Rozpoczynam TBR zero challenge czyli zamierzam przeczytać wszystkie książki, które mam w dwa lata.

TBR Zero Challenge – przeczytam wszystkie książki?

Posted on February 17, 2026February 18, 2026 by Magda Wpleciony Wątek
„TBR Zero challenge” to temat, o którym czytałam już w zeszłym roku. Zdroworozsądkowy i łatwy w zastosowaniu – ten pomysł bardzo mi się spodobał. Po trzech miesiącach odkąd zaczęłam wprowadzać w życie zasady decluttheringu, postanowiłam sprawdzić to wyzwanie na sobie.  

Czym jest TBR Zero Challenge?

TBR Zero Challenge to czytelnicze wyzwanie, którego celem jest zmniejszenie — a najlepiej całkowite wyzerowanie — listy książek „to be read”. Wyzwanie jest bardzo łatwe do zastosowania, nie wymaga wychodzenia z domu – oszczędza czas i pieniądze.

Ogólnie TBR Zero Challenge to propozycja dla osób, które kochają książki, ale zauważyły, że kupowanie nowych tytułów coraz częściej wygrywa z samym czytaniem, ale nie tylko. To też opcja dla tych, którym liczba hobby zaczyna wymykać się spod kontroli. Ja włączam w to np. kursy na Udemy.

To wyzwanie sprawdzi się też – tak jak w moim przypadku – kiedy zaczynamy zmieniać priorytety związane z organizacją czasu. Po prostu chcę przestać szukać nowego, na jakiś czas skupić się na tym, żeby zmniejszać ilość rzeczy do zrobienia. Robię to w tak wielu obszarach, jak mogę na raz. Chcę lepiej wykorzystywać energię, którą marnuję na szukanie nowych tytułów, mając naprawdę dużo zasobów już w domu.

TBR Zero Challenge według wplecionego wątka:

Nie jestem pewna ile książek mam do przeczytania. Mogę to liczyć w setkach, ale bardzo dawno nie robiłam takiego przeglądu. W tym tygodniu – między 17, a 20 lutego, policzę wszystkie książki, które czekają na mnie w domowej biblioteczce oraz na czytniku Kindle.

Od tego momentu obowiązuje jedna, konkretna zasada: nie kupuję żadnych nowych książek, dopóki nie przeczytam co najmniej 20 pozycji z własnego zbioru. Bez wyjątków i bez wymówek.  Jedna – dwie książki tygodniowo. To jest dość łatwe do zrobienia i bez problemu wpisze się w moje stare wyzwanie “odłożone na później”.

Dlaczego aż tyle? Bo wiem, że kolejne zakupy – w Empiku w wydawnictwach, czy podczas targów książki – nie będą małe. Nigdy nie kupuję na raz tylko jednej książki. I nie chcę z tego rezygnować. Lubię zakupy książkowe, lubię dostawiać nowości na półkę. Raczej mi się to łatwo nie zmieni. Ale nie lubię, kiedy jeden nawyk wypiera drugi – a ten drugi jest dla mnie znacznie ważniejszy.

Tbr ZERO challenge

Ostatecznym celem jest przeczytanie wszystkiego z moich półek. Skupienie się na tym. I myślę, że lektury mam spokojnie na 2 lata, To czas, który zamierzam przeznaczyć. Oczywiście, może się to okazać procesem jeszcze dłuższym. Nie chcę rezygnować z uzupełniania serii, które już zaczęłam gromadzić (chociaż TO będzie się odbywało na nieco rozsądniejszych zasadach).

To co muszę przezwyciężyć, – przekonanie, że nie mam nic do czytania. Przy tym ostatnim – myślę o spojrzeniu jakie bym dostała od Caleba Hammera, gdyby stał obok mnie, w pokoju, w którym zaczyna brakować miejsca na książki na TRZECH regałach.

No jest to jednak niekonsekwentne, przyznaję.

Kupowanie książek a czytanie – dlaczego to nie to samo

W obszarze literatury mam dwa przekonania. Jednym z nich jest, że trzeba otoczyć się książkami – a drugie, że na tym się nie oszczędza. Zgromadzenie dużej biblioteczki było moim marzeniem od dzieciństwa. Myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Ale myślę też, że całkiem nieźle mi to wyszło do tej pory!

W świecie konsumpcji budowanie domowego księgozbioru może bardzo łatwo zmienić się w niekończące zbieractwo. To dlatego rozpoczęcie wyzwania „TBR Zero” jest dla mnie ekscytujące. Nie znalazłam łatwiejszego sposobu na powrót do równowagi, który by dawał tyle świetnych opcji (nieskromnie, ale mam świetny gust do książek).

Myślę, że wszyscy potrzebujemy od czasu do czasu przypomnieć sobie: Kupowanie książek i czytanie ich, to dwa różne zajęcia. Jednak, w momencie, gdy świat żyje w pragnieniu ciągłej nowości (a niestety konsumpcjonizm tak właśnie działa), umysł człowieka traktuje obie czynności tak samo. A przecież różnica jest znacząca.

Co myślicie o wyzwaniu TBR Zero? Czy próbowaliście brać w nim udział?

Dajcie znać w komentarzach!

Magda

Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Cześć! Jestem Magda

A to jest blog o wszystkim, co związane z fabułami - książkowymi, filmowymi i serialowymi. Wracam pod ponad pół roku braku publikacji - zdeterminowana, żeby poradzić sobie od nowa.
© 2026 Wpleciony wątek | Powered by Superbs Personal Blog theme